logo

Oddział Poznań

  • 1
  • 2
  • 3

Bartoszewska Zofia

Zofia Bartoszewska (z d. Pawłowska), ur. 19 VI 1934 w Józefowie (pow. ostrołęcki), zm. 15.08.2026. Ukończyła Państwową Szkołę Pielęgniarstwa w Poznaniu (1953).
1953-1955 pielęgniarka oddziałowa w Wojewódzkiej Przychodni Matki i Dziecka w Poznaniu, 1955-1956 pielęgniarka zabiegowa w Szpitalu Miejskim im. Franka Raszei tamże, 1957-1960 poradni przeciwgruźliczej w Przychodni Obwodowej Poznań-Stare Miasto, (również instruktorka zawodu), 1962-1963 w Przychodni Obwodowej Poznań-Nowe Miasto, w 1963 w Gabinecie Lekarsko-Pielęgniarskim przy Urzędzie Miasta Poznania, 1963-1973 w poradni dziecięcej w Dzielnicowym Zakładzie Służby Zdrowia Poznań-Nowe Miasto, 1973-1978 w poradni przemysłowej w ZOZ Poznań-Nowe Miasto, 1978-1986 w gabinecie zabiegowym poradni w ZOZ Grunwald.

Od IX 1980 w „S”, współorganizatorka MKZ w Poznaniu; członek KZ w ZOZ Grunwald, od IX 1980 członek Komisji Koordynacyjnej Służby Zdrowia w Wielkopolsce (z Anną Kałamoniak, Anną Grzymisławską, Barbarą Napieralską, Jerzym Żarnowskim, Bogdanem Narożnym, dr. Rudnickim, doc. Anną Potok), następnie Prezydium Ogólnokrajowej Komisji Koordynacyjnej Służby Zdrowia (z dr. Nowakowskim, dr. Michałem Gerwelem, dr. Pietraszkiem, Krystyną Nowak, Ludwiką Kubicką). Organizatorka zbiórek żywności i pieniędzy na rzecz represjonowanych, świadcząca pomoc medyczną; uczestniczka Duszpasterstwa Ludzi Pracy, współorganizatorka Mszy za Ojczyznę, Tygodni Kultury Chrześcijańskiej.

Po 13 XII 1981 kolporterka wydawnictw podziemnych, m.in. „Obserwatora Wielkopolskiego”; 4 VIII 1982 skazana przez kolegium ds. wykroczeń na karę grzywny w wysokości 3 tys. zł, w 1982 przeniesiona na gorzej płatne stanowisko, w 1986 zwolniona z pracy; w VIII 1988 zatrzymana za udział w strajku w HCP, gdzie zapewniała opiekę medyczną strajkującym.

W 1989 organizatorka Komitetu Obywatelskiego Osiedla Lecha-Czecha w Poznaniu, w czasie wyborów 4 VI 1989 mąż zaufania Ryszarda Ganowicza; współzałożycielka, członek (z legitymacją nr 1) Stowarzyszenia Poznański Czerwiec. Pomysłodawczyni i współzałożycielka samorządu pielęgniarskiego, w 1991 pierwsza przewodnicząca Komitetu Założycielskiego Samorządu Pielęgniarek i Położnych. 1992-1994 przewodnicząca Fundacji Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym. W 1993 organizatorka Centrum Informacji i Wspomagania Organizacji Pozarządowych w ramach funduszu PHARE.

Wielokrotnie odznaczana i wyróżniana: Odznaką Honorową za Zasługi dla Ochrony Zdrowia (1996), odznaką Zasłużony Działacz Kultury (2001), Srebrnym Krzyżem Zasługi za Samorząd Pielęgniarski (2002), Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Wielkopolskiego (2003), Medalem Okolicznościowym Prezydenta Miasta Poznania z okazji obchodów 50. rocznicy powstania poznańskiego (2006), Medalem Związku Kombatantów Węgierskich w 50. rocznicę powstania węgierskiego dla uczestników powstania poznańskiego (Budapeszt 2006), Odznaką 25 lat Solidarności Walczącej za zaangażowanie w działalność na rzecz wolnej Polski (2008)

1981 rozpracowywana przez Wydz. IIIA KW MO w Poznaniu w ramach SO krypt. Pomnik.

Karolina Bittner, Encyklopedia Solidarności T. I.

 

 

Po latach..

Pamiętam, że p. Zofia Bartoszewska była zaangażowana z działalność „Solidarności” od początku jej powstania. Szczególnym polem jej zainteresowania była organizacja struktur Związku w służbie zdrowia.

Po wprowadzeniu stanu wojennego ofiarnie włączyła się w działalność podziemną Związku. Była kolporterką wydawnictw podziemnych: prasy, książek, kaset audio, wydawnictw okolicznościowych. Organizowała zbiórki pieniędzy na działalność struktur podziemnych.

Udostępniała swoje mieszkanie na spotkania działaczy podziemnej „S”. Służyło ono także za punkt kontaktowy między strukturami „S”. Jej mieszkanie było również miejscem organizowania zbiórek żywności i pieniędzy na potrzeby osób represjonowanych i ich rodzin.

Przez cały okres stanu wojennego aktywnie brała udział pracach Duszpasterstwa Ludzi Pracy, w Mszach św. za Ojczyznę oraz manifestacjach, podczas których zabezpieczała pomoc medyczną dla jej uczestników.

Z pełnym zaangażowaniem służyła swoją wiedzą i pomocą praktyczną osobom zagrożonym wyrzuceniem ze studiów lub pozbawieniem pracy za działalność niezależną.

W 1982 r. Zofia Bartoszewska została skazana przez kolegium ds. wykroczeń na karę grzywny. Była szykanowana w pracy, pozbawiana premii i awansów. W 1982 r. została przeniesiona na gorzej płatne stanowisko a w 1986 r. zwolniona z pracy. W sierpniu 1988 r. zatrzymana za udział w strajku w HCP, gdzie zapewniała opiekę medyczną strajkującym.

Zofia Bartoszewska całym sercem była oddana „Solidarności” i ludziom walczącym o niepodległość naszego Kraju. Była wszędzie tam, gdzie wymagała tego sytuacja. Nie szczędziła swojego zdrowia i sił. Swoją działalność pojmowała jako służbę i zawsze - nie bacząc na zagrożenie - była tam, gdzie jej służba była potrzebna.

Barbara Napieralska,
Sekretarz Zarządu Regonu NSZZ Solidarność Regonu Wielkopolska,
w grudniu, 2017 roku

 

 

 

Z głębokim smutkiem żegnamy Nestorkę naszego Klubu, Przyjaciółkę, wzór do naśladowania, przewodniczkę duchową     
śp. Zosię Bartoszewską
pielęgniarkę, uczestniczkę Poznańskiego Czerwca 1956 roku, działaczkę „Solidarności” i strażniczkę pamięci o wydarzeniach, które na zawsze zapisały się w historii Poznania.

Zofia Bartoszewska, z domu Pawłowska, urodziła się w 1934 roku w Józefowie na Mazowszu. W 1953 roku ukończyła Państwową Szkołę Pielęgniarstwa w Poznaniu. W czerwcu 1956 roku pracowała w Poznaniu w Szpitalu Miejskim im. Franciszka Raszei.
28 czerwca 1956 roku sama była pacjentką szpitala po przebytym zabiegu. Od innych pracowników dowiedziała się, że robotnicy wyszli na ulice. Zaczęła obserwować przez okna, co dzieje się wokół szpitala. Wkrótce zaczęto przywozić rannych. Pomimo hospitalizacji i sprzeciwu lekarza, który się nią zajmował, założyła pielęgniarski fartuch i podjęła służbę przy rannych. Pacjentów było tak wielu, że zabrakło łóżek, które ustawiano nawet na korytarzach. W pewnym momencie w okno szpitala trafiła seria z karabinu, omal nie raniąc Zofii Bartoszewskiej i stojącego obok doktora Granatowicza, dyrektora szpitala. Opatrywała rannych od kul, pomagała ukrywać rannych uczestników walk przed przeszukującymi szpital funkcjonariuszami UB. Pod oknami szpitala słyszała oficerów wojska wydających rozkazy toporną polszczyzną. Ich dowódca - sowiecki generał Siergiej Fiodorowicz Gorochow, znany w Polsce pod nazwiskiem „Stanisław Popławski”, natychmiast po zwycięstwie nad ludnością Poznania została odwołany do Moskwy. 
Tamta noc na zawsze pozostała w jej pamięci. Po latach wspominała:
„To, co widziałam i przeżyłam w tę noc przy rannych, wobec których lekarze i ja byliśmy bezradni, bo część z nich zmarła nie przeżywszy nawet doby, to był dla mnie niewyobrażalny wstrząs. Byłam wówczas dwudziestodwuletnią młodą dziewczyną, cieszącą się, że przeżyłam koszmar wojny, że żyję i ufam tym, którzy w włożyli w głowę nowe idee: że będzie lepiej! `Wszystko prysło, moja świadomość dojrzała w ciągu tych kilkudziesięciu godzin. Zaczęłam wierzyć w to, że gdy świadomość narodu raz obudziła się w marszu ku godności, to mimo ofiar i krwi musi zmienić jutro na lepsze.”
W tych słowach zawiera się nie tylko osobiste świadectwo śp. Zosi Bartoszewskiej, lecz także siła pokolenia, które doświadczyło wojny, a następnie stanęło wobec kolejnej próby. Jej życie stało się świadectwem odwagi, solidarności i wierności wartościom.
Te dramatyczne wydarzenia, których była świadkiem „sprofilowały” Ją na całe dalsze życie. Od września 1980 r. współpracowała z poznańską „Solidarnością”. Współorganizowała Międzyzakładowy Komitet Założycielski NSZZ „Solidarność” w Poznaniu, była członkiem Komisji Zakładowej w Zakładzie Opieki Zdrowotnej Grunwald oraz Komisji Koordynacyjnej Służby Zdrowia w Wielkopolsce. Po 13 grudnia 1981 r. kolportowała wydawnictwa podziemne, m. in. „Obserwatora Wielkopolskiego”. 4 sierpnia 1982 r. została skazana przez kolegium ds. wykroczeń na karę grzywny. W 1986 r. została zwolniona z pracy. W latach 1984–1989 była zaangażowana w organizowanie pomocy charytatywnej i medycznej dla osób represjonowanych i ich rodzin. W sierpniu 1988 r. została zatrzymana za udział w strajku w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielski Poznań, gdzie zapewniała opiekę medyczną strajkującym. W 1989 r. organizowała Komitet Obywatelski. 
Przez kolejne dziesięciolecia niestrudzenie pielęgnowała pamięć o Poznańskim Czerwcu. Już w III RP była współzałożycielką Stowarzyszenia „Poznański Czerwiec ’56” oraz jedną z osób, które z wielką determinacją zabiegały o powstanie Muzeum Powstania Poznańskiego – Czerwiec 1956, a następnie aktywnie uczestniczyły w jego przygotowaniu. Z inicjatywy Poznańskiego Klubu Gazety Polskiej powstał film pt. „Poznański Czerwiec w relacjach uczestników”, w którym najbardziej dramatycznym momentem jest załamujący się głos Zosi, gdy mówi o młodym umierającym chłopcu, który całą noc wołał mamę. Zmarł krótko przed przyjściem matki do szpitala...
Za swoją działalność była wielokrotnie odznaczana i wyróżniana, m. in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Wolności i Solidarności.
Pozostanie w naszej pamięci jako osoba niezwykle odważna, ofiarna i wierna wartościom, którym poświęciła swoje życie. Jednocześnie była osobą ciepłą, serdeczną, pełną dobrych rad i życiowych wskazówek. Była wierną, aktywną uczestniczką prac Klubu. Mimo sędziwego wieku, kłopotów ze zdrowiem i poruszaniem się, Nasza Zosieńka, bo tak Ją nazywaliśmy, uczestniczyła w każdym niemalże wydarzeniu, dając w ten sposób dowód jak żywe, ważne są to dla Niej sprawy.
Jej świadectwo i pamięć o Jej dokonaniach pozostaną z nami na zawsze. Żegnamy Ją z szacunkiem i wdzięcznością. 
Droga Zosieńko, zostawiasz nam piękne świadectwo, jak można wspaniale i odważnie przeżyć swoje życie. Jesteśmy Ci za to bardzo wdzięczni. Spoczywaj w pokoju!

Wspomnienie o Ś.P. Zofii Bartoszewskiej na pogrzebie 21 sierpnia 2026 roku wygłoszone przez Marię Zawadzką przewodniczącą Klubu „Gazety Polskiej” im. gen. pilota Andrzeja Błasika w Poznaniu w latach 2014–2025

 

IMG 1914

IMG 1915

IMG 1917 1

W imieniu Wandy i Romana Nisiewicz znicze złożyli Dariusz Andrzejewski i Przemysław Zakrzewicz

W imieniu Wandy i Romana Nisiewicz znicze złożyli Dariusz Andrzejewski i Przemysław Zakrzewicz